Jestem trochę załamana.........
Jaka pogoda taki humor, a więc u nas postępy prawie rzadne cofamy się do punktu zero gmina nie zgodziła się na zmiany w warunkach zabudowy ponieważ mamy warunki przepisane z poprzedniej włascicielki działki. A już nie mówie że gmina doradziła nam przepisanie warunków a teraz nie chcą zgodzic sie na podpiwniczenie pod połową domu. A dowiadywałam sie w innych gminach sie zgadzają w Poznaniu też, ale pani poparła swoją decyzje artykułami i tyle nasza gmina ma inne przepisy he he... Więc występuje o nowe warunki zabudowy .I tak więcu potrzebny dokument o zapewnieniu dostarczenia wody już mam mapka 1:1000 w trakcie załatwiania. Wniosek napisze mi pan który projektuje i mam nadzieje ze w przyszłym tygodniu złoże dokumenty. I najgorsze to czas oczekiwania to 3 do 4 miesięcy. A pewnie potrwa to dłużej. Bo jak składałam o wniosek o wycinke drzew to mówili że miesiąc a za chwile będą 3 miesiące i nadal drzewa stoją. Więc jak tu nie być pesymistką mam wrazenie ze tego domu nie postawimy w nastepnym roku bo będziemy nadal siedziec w papierzyskach.
Komentarze